Piękne kapliczki, bardzo lubię takie urokliwe pamiątki. Nie wiem czy dobrze dojrzałam, ale wydaje mi się że obie Matki Boże są z Dzieciątkiem. Pozdrawiam Asiu.
Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Ma to swój urok...
OdpowiedzUsuńSamo drzewo jest piękne, a co dopiero z kapliczkami...
UsuńPiękne zdjęcie.
OdpowiedzUsuńDzięki, zauważyłam w ostatniej chwili...
UsuńDwie Matki Boskie
OdpowiedzUsuńTylko ta wyżej jakby bez Dzieciątka, chociaż pewna nie jestem
No ja także nie, słabo widać.
UsuńPiękne kapliczki, bardzo lubię takie urokliwe pamiątki. Nie wiem czy dobrze dojrzałam, ale wydaje mi się że obie Matki Boże są z Dzieciątkiem. Pozdrawiam Asiu.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie ma informacji , kto zawiesił i z jakiej okazji...
UsuńByć może jako dziękczynienie za otrzymane łaski.
UsuńBardzo możliwe:-)
UsuńBardzo mnie się to podoba.
OdpowiedzUsuńNiecodzienny widok.
UsuńAle Ty masz oko, zawsze jakąś perełkę wychwycisz! Uściski ♥️
OdpowiedzUsuńTrzeba mieć oczy dookoła głowy:-)
UsuńZawsze wypatrzysz coś ciekawego :)
OdpowiedzUsuńTakie zboczenie blogowe:-)
UsuńWitaj letnią sobotą Jotka
OdpowiedzUsuńPiękny widok. Masz oko do wypatrywania takich rzeczy. Uwielbiam kapliczki.
Pozdrawiam śpiewem ptaków za oknem
Mnie samą ten widok zaskoczył.
Usuń