Witaj końcówką maja Jotko Niedawno na plantach w Moim Miasteczku nad jeziorem podziwiałam takie modelki. Ileż różnorodności w tej gromadce potrafi być. Każda potrafi przystroić się w inne, kolorowe piórka Pozdrawiam uciekająca chwilą
Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Śliczne kaczuszki, te z szafirowymi główkami to chyba kaczorki.
OdpowiedzUsuńTak, to kaczory, strojniejsze od samic:-)
UsuńKocham kaczuszki. Może dlatego, że są ? wydają się? takie bezradne i pozbawione agresji? Z gąskami mam już większy problem ;)
OdpowiedzUsuńA maluchy wyglądają jak nakręcane zabawki:-)
UsuńBardzo lubię tego rodzaju "modelki" :-)
OdpowiedzUsuńJa także, są u nas jeszcze gęsi i łyski :-)
UsuńWitaj końcówką maja Jotko
OdpowiedzUsuńNiedawno na plantach w Moim Miasteczku nad jeziorem podziwiałam takie modelki. Ileż różnorodności w tej gromadce potrafi być. Każda potrafi przystroić się w inne, kolorowe piórka
Pozdrawiam uciekająca chwilą
A tak, a jakie prowadzą rozmowy!
UsuńPozują :)
OdpowiedzUsuńtak, wszyscy im robili zdjęcia:-)
Usuń