Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Lecące żurawie... :)
OdpowiedzUsuńŻurawie? jak najbardziej!
UsuńOgromny ptak.
OdpowiedzUsuńNaprawdę był wielki!
UsuńAnioł opiekuńczy leci do kogoś z pomocą.
OdpowiedzUsuńOby, wielu takowej potrzebuje!
UsuńFajne zdjęcie :) Pobudza wyobraźnię :)
OdpowiedzUsuńPrawda? Warto patrzeć w górę:-)
UsuńLecąca Fantazja :-)
OdpowiedzUsuńO, pomysłowo!
UsuńWow faktycznie, jak się przyglądnę można rozpoznać w tych chmurach majestatycznego Feniksa.
OdpowiedzUsuńTak mi się skojarzyło...
Usuń