Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Po prawej socrealizm po lewej architektura XXI wieku. Mnie się podoba :-))
OdpowiedzUsuńI to niebo na dokładkę!
UsuńŁadny!
OdpowiedzUsuńTeż mi się spodobał bardzo!
UsuńPiękna pogoda. Widok z góry ładny. Myślałam że autor(ka) fotki ma ładny pierścionek, a to bolboard
OdpowiedzUsuńOptyczne sztuczki:-)
UsuńBardzo ładne. :)
OdpowiedzUsuńJest ta przestrzeń!
UsuńLubię Warszawę, choć dawno tam nie byłam. :)
OdpowiedzUsuńJa tez nie, trzeba to zmienić!
Usuń