Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Faktycznie, piękne kwiaty. Nie wiem, co to? Jakby bez, tylko w wydaniu maksi.
OdpowiedzUsuńWisteria, inaczej glicynia:-)
UsuńWisteria jest zachwycającą rośliną. :)
OdpowiedzUsuńTo prawda, lubię też jej żółtą odmianę.
UsuńCiągle nas zachwycają wiosną takie piękności :-)
OdpowiedzUsuńTo prawda, zachwyt goni zachwyt!
UsuńCiekawa roślinka :)
OdpowiedzUsuńJest żółta jej odmiana zwana złotokapem.
Usuń