Ależ piękne zdjęcie! Mnie ślinka leci :) Bardzo lubię owoce morza. Ale słyszałam zdanie, że trudno zjeść stwora, który "patrzy" na człowieka z talerza (chodziło o langustę). Ja też chyba wolę macki ośmiorniczek pokrojone w zupie ;)
Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Ależ piękne zdjęcie! Mnie ślinka leci :) Bardzo lubię owoce morza. Ale słyszałam zdanie, że trudno zjeść stwora, który "patrzy" na człowieka z talerza (chodziło o langustę). Ja też chyba wolę macki ośmiorniczek pokrojone w zupie ;)
OdpowiedzUsuńNo trochę wygląda jak Obcy, ale była wyśmienicie przygotowana. Moje ryby tez:-)
UsuńWygląda dobrze. :) Owoce morza lubię, choć ośmiornicy jeszcze nie jadłam.
OdpowiedzUsuńMusi być dobrze zrobiona, bo zdarza się gumowata.
UsuńNie miałam okazji jeść owoców morza, jedynie krewetki, które lubię.
OdpowiedzUsuńW Grecji smakują zupełnie inaczej:-)
UsuńWygląda na smakowite! :D
OdpowiedzUsuńWszystko było pyszne, nawet te ziemniaczki:-)
UsuńUwielbiam owoce morza! Pychota!
OdpowiedzUsuńPychota, zgadzam się!
Usuń