Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Bardzo gustowna. Dużo zieleni ;) Podoba mi się.
OdpowiedzUsuńJeszcze lepiej wygląda w pełnym "rozkwicie". Dzieciaki w upały mają frajdę.
UsuńJa mam skojarzenie z oblodzonymi kamieniami, a budka z lodami świetnie się wpisuje w klimat. Miłego weekendu Asiu.
OdpowiedzUsuńO, popatrz, też świetne skojarzenie!
UsuńMnie też przypomina lodowe bloki :)
UsuńA mnie skojarzyło się z suszącymi się woreczkami foliowymi :-D
OdpowiedzUsuńKażdy widzi co innego, czyli artysta się spisał mimo wszystko:-)
UsuńWitaj środkiem grudnia Jotko
OdpowiedzUsuńChyba jej nie widziałam, jak byłam ostatnio...
Pozdrawiam końcówką jesieni
Już sporo czasu tu stoi!
UsuńPiękna fontanna! Polączenie zielonego szkla i kamienia jest chyba jednym z lepszych, jakie widzialam.
OdpowiedzUsuńTo chyba nasz artysta plastyk wykonał:-)
UsuńPiękna ta fontanna Jotko. Wspaniale się prezentuje.
OdpowiedzUsuńkażdy widzi w niej co innego i to jest fajne:-)
UsuńUwielbiam różne niecodzienne fontanny :D
OdpowiedzUsuńNo ta chyba jest nieco inna, niż większość:-)
Usuń