Dla takiej alejki, to nawet do sanatorium mogłabym się udać. Hmmm...rozpędziłam się ;) Raczej nie, ale ławeczki, moje przyjaciółeczki są wielce zachęcają.
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Na wystawie sztuki starożytnej w Gołuchowie takie wspaniałe naszyjniki. Pomyśleć, że już tyle setek lat wstecz biżuteria była tak misterna! Zdjęcie słabej jakości, bo naszyjnik w gablocie, trudny obiekt...
Fajne miejsce :) I fajny jesienny klimat.
OdpowiedzUsuńWięcej jest podobnych alejek, jak to w parku...
UsuńSłońce. U mnie dzisiaj bezsłońce..
OdpowiedzUsuńZdjęcie nie jest najnowsze, wtedy akurat trochę słońca było...
UsuńDla takiej alejki, to nawet do sanatorium mogłabym się udać. Hmmm...rozpędziłam się ;) Raczej nie, ale ławeczki, moje przyjaciółeczki są wielce zachęcają.
OdpowiedzUsuńWybierz się do Inowrocławia, zapraszam!
UsuńKlimatyczne miejsce. Uwielbiam miejskie parki. Oazy zieleni wśród betonowych dżungli...
OdpowiedzUsuńTrochę prześwietlono konary, bo wszystko zarastało...
Usuń