Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Piękne zdjęcia. Byłoby miło, gdyby taka zima była w grudniu, a najlepiej na święta. ;)
OdpowiedzUsuńWszyscy chyba marzymy o białych świętach:-)
UsuńŚwięta powinny być białe
Usuńale jak to załatwić?
UsuńW moim mieście śnieg pada rzadko. I zawsze wywołuje komunikacyjny armagedon :-D
OdpowiedzUsuńNiedługo dzieci będą znać śnieg tylko z książek...
UsuńŚląsk jest piękny ;)
OdpowiedzUsuńZgadza się, znajomy mieszka blisko kopalni, ale wokół lasy, bajka!
UsuńJak w Bajce Asieńko. Ślicznie. U nas póki co silny wiatr i deszcz, czego nienawidzę. Marzę o bajkowych białych świętach. Spokojnejnego weekendu
OdpowiedzUsuńja już nie pamiętam białych...sanki wnuka nadal w komórce :-(
UsuńJuż tęsknię za takimi widokami :) Gorzej, jak nam znowu zasypie auto... :D
OdpowiedzUsuńWidoczki świąteczne, bajeczne...
Usuń