Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
oj wiele rzeczy miało swój urok niepowtarzalny
OdpowiedzUsuńale powrotu raczej nie ma...
UsuńWygoda to wymiar względny. Wtedy brałabyś w ciemno takie cudo zamiast furmanki :)
OdpowiedzUsuńTo na pewno :-)
UsuńWitaj środkiem listopada Jotko
OdpowiedzUsuńTak auto ma swój urok. Chętnie odbyłam nim krótką przejażdżkę
Pozdrawiam nadzieją na słońce
Miało być dziś słonce, ale marne szanse!
UsuńMam ogromny sentyment do tych aut - uwielbiam je, są niezwykle klimatyczne
OdpowiedzUsuńWidziałam kiedyś paradę zabytkowych aut, a kierowcy w strojach z epoki.
UsuńPiękna impreza.
Zacna gablota.
OdpowiedzUsuńW bardzo dobrym stanie!
UsuńAleż cudowny pojazd :)
OdpowiedzUsuńFajny byłby na ślub:-)
Usuń