Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Na wystawie sztuki starożytnej w Gołuchowie takie wspaniałe naszyjniki. Pomyśleć, że już tyle setek lat wstecz biżuteria była tak misterna! Zdjęcie słabej jakości, bo naszyjnik w gablocie, trudny obiekt...
Szarlotka z lodami + herbata jabłkowa to najlepsze połączenie!
OdpowiedzUsuńPyszne to było i rozgrzewające!
UsuńŁadnie to wygląda. :)
OdpowiedzUsuńTylko śmietanę z rodzynkami mąż zjadł, bo nie lubię...
UsuńAkurat tu się z Tobą zgodzę, bo śmietanę z rodzynkami też bym mężowi oddała.
UsuńSuper zdjęcie, a szarlotka smacznie się prezentuje.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;-)
Oj, dobra była, mocno jabłkowa...
UsuńDeser mniej mnie interesuje, ale wrzosy są piękne :)
OdpowiedzUsuńWrzosów i dyń było sporo w tej restauracji:-)
UsuńJadłabym :D U mnie na kolację tymczasem sałatka z kaszy kuskus i surimi :)
OdpowiedzUsuńO, dobry pomysł, ostatnio odkryłam dla siebie kuskus perłowy!
UsuńRaz upiekłam szarlotkę, która stała się hitem imprezy u koleżanki. Jak to miło móc powiedzieć o sobie, że upiekło się coś pysznego 😉
OdpowiedzUsuńSatysfakcja wielka, gdy wszystkim smakuje!
UsuńSame przyjemności. I bardzo dobrze! Trzeba sobie od czasu do czasu umilić szarą rzeczywistość. :)
OdpowiedzUsuńZwłaszcza na wycieczce w chłodny dzień!
Usuń