Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Jak pięknie byłoby mieszkać w takim miejscu...
OdpowiedzUsuńTaki widok z okna tez bym chciała...
UsuńI poranna kawka na świeżym powietrzu o świcie...
OdpowiedzUsuńWieczorna zresztą też :)
każdy napój pasuje, także Martini z cytryną:-)
UsuńPiękną mamy jesień w tym roku!
OdpowiedzUsuńŚciskam Cię serdecznie ♥️
Oj tak, nadal i wciąż...
UsuńPięknie i spokojnie :)
OdpowiedzUsuńLubię takie podwójne obrazy...
UsuńAle pięknie...
OdpowiedzUsuńA to lustro wody? bajka!
Usuń