Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Piękna tęcza.
OdpowiedzUsuńCałość wygląda jakoś tak kryształowo...
UsuńWitaj Jotko
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcie.
Czekam na taką tęczę u nas po opadach....
Pozdrawiam z krainy deszczowców, wierząc że woda do nas nie dojdzie
U nas przestało padać i wyszło słonce po kilka ciemnych dniach!
UsuńŚliczne niebo udało Ci się uchwycić Asiu. Ale wspaniałości.
OdpowiedzUsuńTo nie ja, to nadesłane ze Śląska:-)
UsuńCudowne! Serdeczności!
OdpowiedzUsuńAż zapiera dech!
UsuńDobry znak!
OdpowiedzUsuńNo podobno:-)
UsuńDeszcze już na szczęście się uspokoiły, ale podobny zachód słońca widziałam dziś nad lokalnym centrum handlowym :)
OdpowiedzUsuńTe widoki nigdy się nie znudzą!
UsuńWspaniałe niebo. Mam nadzieję, że Twoi znajomi są bezpieczni. Pozdrawiam serdecznie Asiu.
OdpowiedzUsuńNa szczęście są, tym bardziej, że wyjechali nad morze!
Usuń