Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Cudowna, ja też mam kubeczki pamiątkowe - służą i przypominają o miejscu, które odwiedziłam. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńNa szczęście przetrwały rzucanie walizkami!
UsuńNo masz! Kawa i tyle zieleni... Smaczny widok :)
OdpowiedzUsuńPrzyjemnie się pije z tego kompletu :-)
UsuńAleż cudna ta filiżanka! Nic tylko kawę w niej pić i wspominać.... Serdeczności 😘!
OdpowiedzUsuńTaki był zamiar, wspomnienia przy kawie:-)
UsuńOj, tak najlepiej :)
OdpowiedzUsuńDrobiazgi są ważne!
Usuń