Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Jak romantycznie...🙂 Ale i mgiełki zaraz się pojawią, jesień za pasem. Pięknej niedzieli i całego tygodnia! 😘
OdpowiedzUsuńOj tak, ale te pierwsze jesienne mgiełki są urocze:-)
UsuńWzajemnie:-)
Jak ładnie, przypominają się wakacje w Beskidach :)
OdpowiedzUsuńA to w naszym miejskim parku;-)
UsuńJak w bajce. A teraz wyobraź sobie, jakby to wszystko wyglądało, gdyby powiał wicher... Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŻałuję, że tego nie widziałam!
UsuńMagicznie! Bajecznie to wygląda.
OdpowiedzUsuńBajecznie - dobre określenie...
UsuńCzyli wcześniej było tam żółto :)
OdpowiedzUsuńNawet bardzo, żółć przebiła zieleń!
Usuńpiknie słonecznie, żywe kolory...
OdpowiedzUsuńPiękny był dzień majowy!
UsuńPierwszy raz kwitły na żółto a drugi na biało.
OdpowiedzUsuńI jak tu nie kochać kwiatów polnych/łąkowych???
Stokrotka
Otóż to, jak nie kochać?
Usuń