Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
To niezwykłe, siła przyrody ma prawdziwy polot :-)
OdpowiedzUsuńZawsze jestem pod wrażeniem!
UsuńCzy to Łódź? ;)
OdpowiedzUsuńNie, to moje miasto, Inowrocław.
UsuńOk, bo podobny klimat :) Ewentualnie myślałam, że może Śląsk :D
UsuńUwielbiam spoglądać na dachy starych domów. Między innymi właśnie dlatego że tam zawsze jakieś roślinki rosną...
OdpowiedzUsuńStokrotka
A jak świetnie dają sobie radę!
UsuńPotęga natury. :)
OdpowiedzUsuńSiła rozsadzająca mury!
UsuńTo cudowne jak i gdzie co potrafi zakwitnąć...Uściski 😘
OdpowiedzUsuńŻycie ma wielką moc!
Usuń