Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Super zdjęcie. Byłam tam, klimatyczne miejsce z duszą i historią. :)
OdpowiedzUsuńZwłaszcza biblioteka!
UsuńWspaniałe ujęcie Asiu i to niebo...
OdpowiedzUsuńJak dekoracja z waty, prawda?
UsuńBardzo ładne. :)
OdpowiedzUsuńDzięki:-)
Usuńwyszło piknie!
OdpowiedzUsuńCieszę się:-)
UsuńI słusznie, jest za co :)
OdpowiedzUsuńA niebo...jak wata cukrowa.
Wczoraj u nas było podobne, a potem przyszła burza...
UsuńŚwietne ujęcie, dobrze wyszło :)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo:-)
UsuńZdjęcie wspaniałe!!!
OdpowiedzUsuńStokrotka
O, dziękuję bardzo!
UsuńNiebo cudne! Wiesz, że nawet nie wiem co to za budynek (wstyd).
OdpowiedzUsuńUściski!
Fragment pałacu Raczyńskich:-)
UsuńUwielbiam takie miejsca Asiu, zamki, pałace ogrody.
OdpowiedzUsuńW Wielkopolsce jest ich sporo, na Śląsku także:-)
Usuń