Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Piękne, szkoda tylko, że się nie uśmiecha. Pozdrawiam serdecznie Asiu.
OdpowiedzUsuńCiekawe o czym myślała, gdy pozowała...
UsuńDawniej tylko wieśniaczki były opalone. Damy chroniły się jak mogły przed słońcem.
OdpowiedzUsuńPodoba mi się to popiersie.
Teraz też widuję w parku panie z parasolkami latem:-)
UsuńPiekne popiersie prawdziwej szlachcianki.
OdpowiedzUsuńStokrotka
I suknia w pawie oczka musiała być piękna...
UsuńCiekawa, zamyślona twarz.
OdpowiedzUsuńTak chyba określa się posągowe rysy?
UsuńPorcelanowa panna. Szlachetne rysy. Sukienka w pawie pióra. Piękna!
OdpowiedzUsuńStoi niepozornie pod ścianą, ale i tak zwraca uwagę!
UsuńWitaj majowo Jotko
OdpowiedzUsuńZastanawiam się o czym duma ta porcelanowa dama....
Pozdrawiam śpiewem ptaków
Może marzy jej się spacer po parku, bo tak długo pozuje...
UsuńChciałabyś taką mieć? 😉 Słoneczne pozdrowienia ❤️
OdpowiedzUsuńW domu? chyba nie...
Usuń