Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Piękne zdjęcie, dobry kadr i ostrość żyleta.
OdpowiedzUsuńTeż mi się bardzo podoba.
UsuńPiękny widok, świetne zdjęcie. Też bym chciała wyruszyć w podróż... :)
OdpowiedzUsuńCzasami chcieć, to móc!
UsuńWspaniały widok. Dziękuję Asiu, że dzielisz się takimi perełkami, tym bardziej doceniam, bo sama nie podróżuję. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńNa tej samej zasadzie doceniam przysłane mi zdjęcia, nie sposób być wszędzie:-)
UsuńPodoba mi się jako budowla, ale nie jako świątynia. Przepych nie licuje ze skromnością Jezusa.
OdpowiedzUsuńZgadzam się, ale skromnych kościołów jest niestety niewiele...
UsuńAle oczywiście że piękne! Też chciałabym taki city break!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie ❤️
Zwiedzanie jest super!
Usuń