Przez tę bramę wejdziesz do bardzo starego kościoła w moim mieście. Tu odbywał się sąd nad Krzyżakami i z tej okazji, nawet królowa Jadwiga zaszczyciła miasto swą obecnością.
Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Bardzo ciekawa brama: architektonicznie i historycznie. :)
OdpowiedzUsuńSukces, że przetrwała tyle lat!
UsuńPrzed moim dawnym kościołem parafialnym jest taka sama brama, z dwiema mniejszymi bramkami po obu stronach.
OdpowiedzUsuńKiedyś to było chyba częste w architekturze?
UsuńNie wiem. Nie znam się na architekturze.
UsuńJa tez się nie znam, ale często widuję:-)
UsuńWartość historyczna duża, architektura też ładna. Wprawdzie kościoły raczej omijam, ale ten, na drodze wyjątku mogłabym "nawiedzić".
OdpowiedzUsuńTraktujemy świątynie jak ciekawe zabytki, a kryją wiele ciekawostek:-)
UsuńŁadny zabytek.
OdpowiedzUsuńTrochę topornie odnowiony, niestety...
Usuń