Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Pięknie, ile tam cudownej zieleni...
OdpowiedzUsuńNad całym Gopłem zielono i mnóstwo ptaków!
UsuńJezioro piękne, ale niestety, wszędzie pojawiają się ludzkie, sztuczne struktury. Ja tam wolę szałas na brzegu.
OdpowiedzUsuńNa szałas już jestem za stara, potrzebuję odrobinę komfortu jednak...
UsuńHouseboaty są bardzo popularne w moich okolicach. :)
OdpowiedzUsuńO widzisz, a ja widziałam dopiero drugi czy trzeci...
UsuńCoraz więcej jest tych domków. Ciekawa opcja na weekend. Słyszałam, że w niektórych miejscach są do wynajęcia.
OdpowiedzUsuńTrzeba by się zainteresować...
UsuńW dzień, szczególnie słoneczny, to malowniczy luzik, ale nocą... :)
OdpowiedzUsuńJa pomyślałam też o komarach...no i te fale w czasie burzy!
UsuńJak miło popatrzeć, aż sie rozmarzyłam jak by było tam przyjemnie
OdpowiedzUsuńByle do wiosny!
UsuńWitaj Jotko w tym szczególnym dla mnie dniu
OdpowiedzUsuńJak j dawno tam nie byłam, Zatęskniłam za Kruszwicą...
Pozdrawiam nadzieją na dalsze nasze pisanie tutaj
Często bywamy nad Gopłem:-)
Usuń