Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Piękny kawał soli, robi wrażenie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
To prawda, ale że się nie rozpuści w deszczu?
UsuńWspaniała bryła soli. Mogłabym taką mieć w swoim ogrodzie.
OdpowiedzUsuńPiękna byłaby ozdoba:-)
UsuńOna juz dawno tam jest? Bo wydaje mi sie ze ja widzialam jak bylam w Twoim miescie...
OdpowiedzUsuńStokrotka
Nie wiem dokładnie, ale ciągle cos dokładają:-)
UsuńKocham sól. Tak, wiem, niezdrowo, ale cóż poradzę? ;)
OdpowiedzUsuńA ja prawie mogłabym nie solić...
UsuńPrzyjęła bardzo ciekawą formę. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMasz rację, kolory tez ciekawe...
Usuńimponująca wielkość
OdpowiedzUsuńTez tak myślę:-)
Usuń