Witaj szaroburością za oknem Jotko Ja również ciekawa jestem, co kryje w środku. Bardziej chciałabym go jednak zobaczyć na chwilę przed tym, gdy zaczną opadać pierwsze liście jesienią. Musi wyglądać wówczas pięknie. Niech listopad będzie dla Ciebie łaskawy w zdrowiu Pozdrawiam ciepłe słowo zostawiając
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Na wystawie sztuki starożytnej w Gołuchowie takie wspaniałe naszyjniki. Pomyśleć, że już tyle setek lat wstecz biżuteria była tak misterna! Zdjęcie słabej jakości, bo naszyjnik w gablocie, trudny obiekt...
No i tu włącza mi się instynkt-urbex. Też jestem ciekawa co ma w środku. :)
OdpowiedzUsuńPrawda? wyobraźnia działa...
UsuńJak z klimatycznej baśni... Natura go wręcz zagarnia. Taki dom daje pole wyobraźni...
OdpowiedzUsuńDobre określenie - zagarnia, jak domożercza roślina...
UsuńDrugą Narnię?
OdpowiedzUsuńKto wie, gdyby tak zajrzeć?
UsuńUwielbiam takie tajemnicze domiszcza :-)
OdpowiedzUsuńStokrotka
Mam nadzieję, że w tym nie straszy...
UsuńWitaj szaroburością za oknem Jotko
OdpowiedzUsuńJa również ciekawa jestem, co kryje w środku. Bardziej chciałabym go jednak zobaczyć na chwilę przed tym, gdy zaczną opadać pierwsze liście jesienią. Musi wyglądać wówczas pięknie.
Niech listopad będzie dla Ciebie łaskawy w zdrowiu
Pozdrawiam ciepłe słowo zostawiając
Z liśćmi wygląda pięknie, tylko przegapiłam moment i nie zdążyłam zrobić fotki na czas...
Usuń