Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Już jak zobaczyłam miniaturę tego zdjęcia na liście czytelniczej, od razu wiedziałam, że to Toruń. :)
OdpowiedzUsuńJest tam sporo rozpoznawalnych miejsc:-)
UsuńTeż lubię takie. :)
OdpowiedzUsuńWędrować i szukać innych ciekawostek:-)
UsuńTylko się prosi przystanąć i podumać sobie.....
OdpowiedzUsuńOj tak, każdy detal wart obejrzenia...
UsuńByłam tam... Toruń jest bardzo klimatyczny. :)
OdpowiedzUsuńDlatego lubimy tam wracać:-)
UsuńOj Toruń...byłam tam kilka razy,mam ochotę na kolejny pobyt w mieście piernika i Kopernika
OdpowiedzUsuńMy tez często bywamy:-)
UsuńJutro wieczorem.... jak sie uda... bede spacerowala takimi totunskimi zaulkami..
OdpowiedzUsuńStokrotka.
O, to super, oby się udało!
Usuń