Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Nie wiem, jak się czułaś, ale wyglądasz bardzo ładnie :)
OdpowiedzUsuńDzięki, ale stopami nie sięgałam chodnika...
UsuńTron to ja dopiero jadę zdobyć i to ten żelazny. 😎
OdpowiedzUsuńO, to na pewno relacja będzie!
UsuńOwszem. 😎
UsuńPorządne krzesła. ;)
OdpowiedzUsuńO tak, ale niezbyt wygodne...
UsuńWitaj wrześniowo Jotko
OdpowiedzUsuńWygodnie, czy nie, Królowa powinna dzielnie to znosić:))) Brakuje tylko Króla....
Pozdrawiam uciekającym już powoli latem
Król robił zdjęcie:-)
UsuńJak dla Królewskiej Pary to mogliby wygodniejsze zrobić.
OdpowiedzUsuńPrawda? Ale widok na miasto był piękny!
Usuń