Witaj końcówką sierpnia Jotko Zawsze marzyłam, aby kiedyś takie przejście odkryć i zobaczyć, co za nim się kryje. Pozdrawiam ciepło, mając nadzieję, że jeszcze nie końcem lata
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Na wystawie sztuki starożytnej w Gołuchowie takie wspaniałe naszyjniki. Pomyśleć, że już tyle setek lat wstecz biżuteria była tak misterna! Zdjęcie słabej jakości, bo naszyjnik w gablocie, trudny obiekt...
Ciekawe przejście i super biblioteczka. Pozdrawiam Asiu.
OdpowiedzUsuńBiblioteka była spora, nie zdążyłam przyjrzeć się poszczególnym pozycjom...
UsuńWOW! *_*
OdpowiedzUsuńPrawda? wszystkim się podobało!
UsuńByłam już kiedyś na tym zamku, ale przejścia nie pamiętam...
Ale bajer! Kocham takie (lub nawet znacznie skromniejsze) fikuśne zakamarki w mieszkaniu.
OdpowiedzUsuńNawet spiżarnie moga być ciekawe:-)
UsuńSprawdzałaś co się za nim kryje?
OdpowiedzUsuńWidać schody, ale nie mogliśmy przejść tamtędy, niestety...
UsuńZwiedzałam ten zamek. A przejście świetne! Uwielbiam takie tajemnicze zakątki. Pobudzają wyobraźnię. :)
OdpowiedzUsuńTo prawda, ja tez lubię:-)
UsuńWitaj końcówką sierpnia Jotko
OdpowiedzUsuńZawsze marzyłam, aby kiedyś takie przejście odkryć i zobaczyć, co za nim się kryje.
Pozdrawiam ciepło, mając nadzieję, że jeszcze nie końcem lata
O nie, jeszcze wrzesień bywa piękny, czekam na to!
UsuńNo tak, w końcu możesz we wrześniu wyjechać na dłużej
UsuńAle jedynie sama, bo mąż jeszcze pracuje...
UsuńChciałbym mieć takie przejście w swojej biblioteczce, najlepiej do magicznej krainy :)
OdpowiedzUsuńOj, to ja też, uciekałoby się z dala od polityki i kłopotów:-)
Usuń