Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Przepiękne rzeźby. Serdeczności Asiu.
OdpowiedzUsuńTez mi się spodobały:-)
UsuńLubię rzeźby w drewnie. Mój kolega ze studiów strugał piękne świątki.
OdpowiedzUsuńWielu ludzi ma jakiś talent:-)
UsuńRzeźby w drewnie mają coś w sobie, duszę, historię, opowieść... :)
OdpowiedzUsuńTo prawda, już samo drewno to sympatyczny materiał:-)
UsuńSłowiańskie wierzenia? Tak mi się skojarzyło. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńA może jakieś miejscowe legendy?
Usuń