Witaj już sierpniowo Jotko Kocham takie obrazy malowane przez słońce. Zwłaszcza, te o świcie. Ale teraz trzeba obserwować niebo wieczorem.... Niech spadające gwiazdy spełnią Twoje marzenia. Spadającą gwiazdę schowaj do kieszeni. Nigdy nie daj wypaść jej
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Na wystawie sztuki starożytnej w Gołuchowie takie wspaniałe naszyjniki. Pomyśleć, że już tyle setek lat wstecz biżuteria była tak misterna! Zdjęcie słabej jakości, bo naszyjnik w gablocie, trudny obiekt...
Takie wschody i zachody słońca oglądałam co dziennie w Wiśle. Już tam nie pojadę, ale one ciągle są w mojej pamięci i sercu.
OdpowiedzUsuńW górach jakoś wszystko jest bardziej spektakularne...
UsuńNigdy nie mów NIGDY!
Ja też zawsze fotografuję świty w nowych miejscach. :)
OdpowiedzUsuńJak się nie zachwycić?
UsuńAleż zatęskniłam za górami... za tymi Najpiękniejszymi.
OdpowiedzUsuńStokrotka
Oj, tęskni się, to prawda!
UsuńWitaj już sierpniowo Jotko
OdpowiedzUsuńKocham takie obrazy malowane przez słońce. Zwłaszcza, te o świcie.
Ale teraz trzeba obserwować niebo wieczorem....
Niech spadające gwiazdy spełnią Twoje marzenia.
Spadającą gwiazdę schowaj do kieszeni.
Nigdy nie daj wypaść jej
W mieście nie widać spadających gwiazd, zwłaszcza w pochmurne dni...
UsuńKocham takie widoki. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńDobrze robią na duszę!
Usuń