Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
PIĘKNY WYSTRÓJ *_*
OdpowiedzUsuńCzęsto wybieram miejsce do wypicia kawy po wyglądzie:-)
UsuńJa też. :D
UsuńBardzo przyjemna. :)
OdpowiedzUsuńI chłodzi w upały:-)
UsuńAle klimatyczne miejsce! Gdzie to jest? :)
OdpowiedzUsuńŚwieradów, pawilon zdrojowy:-)
UsuńDzięki za info, moja mama bardzo lubi tę okolicę. ;)
UsuńKocham wszelkiej maści kafejki i inne lokale. Młodszy ma to po mnie. Najlepiej pracuje mu się w takich przybytkach.
OdpowiedzUsuńJak na kawę, to tylko do takiej kafejki:-)
UsuńUwielbiam takie sanatoryjnej pawilony ogrodowo-kafejkowe.
OdpowiedzUsuńStokrotka
ja w ogóle uwielbiam klimatyczne kafejki!
UsuńPrzeurocza kawiarenka. Fantastyczne miejsce na odpoczynek.
OdpowiedzUsuńKasinyswiat