Świat widziany z okna, to też dla kogoś "codzienna perspektywa". Wszystko zależy od tego, kto patrzy. Podobnie z "realnym światem". Czy ten oglądany z okna nie jest realny?
Właśnie o to chodzi, że niektórzy widują świat tylko przez okno lub tylko w Internecie... powinnam raczej napisać, że z innej, niż dla większości perspektywy.
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Na wystawie sztuki starożytnej w Gołuchowie takie wspaniałe naszyjniki. Pomyśleć, że już tyle setek lat wstecz biżuteria była tak misterna! Zdjęcie słabej jakości, bo naszyjnik w gablocie, trudny obiekt...
Świat widziany z okna, to też dla kogoś "codzienna perspektywa". Wszystko zależy od tego, kto patrzy. Podobnie z "realnym światem". Czy ten oglądany z okna nie jest realny?
OdpowiedzUsuńWłaśnie o to chodzi, że niektórzy widują świat tylko przez okno lub tylko w Internecie... powinnam raczej napisać, że z innej, niż dla większości perspektywy.
UsuńDużo zależy od spostrzegawczości. A jeszcze więcej od przypadku.... bo czasami nie dzieje się zupełnie nic.
OdpowiedzUsuńStokrotka
To prawda, zwłaszcza gdy okna na podwórze...
UsuńPunkt widzenia zależy od punktu siedzenia...
OdpowiedzUsuńTo także, zgadzam się...
Usuń