Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Na wystawie sztuki starożytnej w Gołuchowie takie wspaniałe naszyjniki. Pomyśleć, że już tyle setek lat wstecz biżuteria była tak misterna! Zdjęcie słabej jakości, bo naszyjnik w gablocie, trudny obiekt...
Nigdy czegoś takiego nie widziałam. A może widziałam, tylko nie wiedziałam, co to jest.
OdpowiedzUsuńJa widziałam tylko tam, w Kruszwicy było natleniane swego czasu jezioro, ale innymi metodami.
UsuńPierwszy raz widzę takie coś, trzeba przyznać, że ktoś miał dobry pomysł. Serdeczności Asieńko.
OdpowiedzUsuńI nawet fajnie to wygląda:-)
UsuńTam gdzie ja jeżdżę po rybę inaczej trochę natleniania stawy z na rynkiem pstrąga
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Pewnie są różne metody...
UsuńTakiego jeszcze nie widziałam! Serdeczności ♥️
OdpowiedzUsuńFajnie furkoce i mnóstwo wody rozpryskuje:-)
Usuń