Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Każdemu się kojarzy tak, jak mu w duszy gra. Dla mnie obelisk przedstawia czarną d zanurzonej w dużej łzie ;)
OdpowiedzUsuńOjojoj, aż tak?
UsuńPrzecież to wyraźnie widać. Jest czarna dziura? Jest. A rozlewisko (jakkolwiek się to fachowo nazywa) jest w kształcie łzy. Co? Nie? ;)
UsuńZbiorniczek w kształcie łzy, to się zgadza:-)
UsuńBardzo urokliwe meijsce
OdpowiedzUsuńZwłaszcza w upały jest tam przyjemnie:-)
Usuńw upały najprzyjemniej nad wodą.
UsuńDla mnie to jest UROCZYSKO.....
OdpowiedzUsuńMożna i tak je nazwać:-)
UsuńTo Wy jeszcze wróble macie. O_O
OdpowiedzUsuńWróble, mazurki, kawki, sikorki, sroki i wiele innych...
UsuńNie, chodzi tylko o te wróble. W Łodzi już od lat ich nie ma.
Usuń