Podziwiam, bo ja bym się nie odważyła. Efektownie to wygląda, jak patrzysz na takiego człowieka w górze. Choć no na pewno nie chciałabym, żeby wylądował na dachu mojego auta.
Figurka "teściowej" w pijalni wód mineralnych w naszym parku miejskim. Pani trzyma na kolanach pieska, który szczerzy zęby na oglądających. Wiele osób robi sobie zdjęcia z teściową.
Na wystawie sztuki starożytnej w Gołuchowie takie wspaniałe naszyjniki. Pomyśleć, że już tyle setek lat wstecz biżuteria była tak misterna! Zdjęcie słabej jakości, bo naszyjnik w gablocie, trudny obiekt...
Niebezpieczeństwo czai się wszędzie ;)
OdpowiedzUsuńNo właśnie, podziwiasz widoki, a tu nad głową taki lotniarz...
UsuńPodziwiam, bo ja bym się nie odważyła. Efektownie to wygląda, jak patrzysz na takiego człowieka w górze. Choć no na pewno nie chciałabym, żeby wylądował na dachu mojego auta.
OdpowiedzUsuńNa pewno trudna sztuka i trochę strach...
UsuńLądowanie na dachu a to dopiero, dobrze że nic złego sie nie stało.
OdpowiedzUsuńNa szczęście, może uczył się latać lub go zniosło?
UsuńPiękne zdjęcie. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Pozdrawiam Asiu.
OdpowiedzUsuńCzasami sama chciałabym polatać:-)
Usuń