Drabiniasty...

 


Teraz to zabytek, ale pamiętam jak w dzieciństwie jechałam takim wozem na stercie siana, bo sianokosy były. Wedle współczesnych norm bezpieczeństwa to skandal, by dzieci tak podróżowały ...

Komentarze

  1. JoAsiu, kapitalne zdjęcie! ..dawniej wszystko było bardziej zwyczajne i proste ;)

    - pozdrawiam ciepło, moc cudowności ♥️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I niebezpieczeństw wszelakich mniej lub mniej się ludzie przejmowali...

      Usuń
  2. A ja siedziałam przy takim stole w sadzie u Przyjaciółki w podlubelskiej wsi i w cieniu wiśni jadłam pyszną zupę owocową :)
    Wóz drabiniasty znam tylko z piosenek i zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się bałam na tej stercie siana, bo trzęsło strasznie ;-)

      Usuń
  3. Też jeździłam takim wozem podczas wakacji na wsi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Radocha na pewno była. Taki wóz to raczej zbyt szybkiej prędkości nie rozwija. A z drugiej strony wszystko się zdarzyć może...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na piaszczystej polnej drodze, to jak w wesołym miasteczku:-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Teściowa

Naszyjnik