Ideał sięgnął bruku...
W kartonach, wrzucone byle jak, bez ładu i składu, za kratą wiaty śmietnikowej.
Znamię czasu, czystki po remoncie czy nagła śmierć i porządkowanie mieszkania po właścicielu?
Znamię czasu, czystki po remoncie czy nagła śmierć i porządkowanie mieszkania po właścicielu?
W niektórych miastach funkcjonują takie uliczne biblioteki (budki właściwie), gdzie wstawia się przeczytane książki, a ktoś inny sobie je wypożycza lub zabiera. Niestety, nie jest to zbyt częsta praktyka.
OdpowiedzUsuńU nas tez są, ale tu była to wyraźnie czystka lub nie chciało się komuś dowieźć do punktu...
UsuńA mogliby to oddać do biblioteki, albo zostawić na parkowej ławce z kartką (czytajcie).
OdpowiedzUsuńDo filii przy parku było niedaleko...
Usuń