Rosło dumne i mocne przez wiele lat. Najpierw wichury pozbawiły je konarów, potem ludzie etykietki Pomnik Przyrody. Gdy nie zostało już nic , prócz próchna, piły i siekiery dokończyły dzieła zniszczenia...trudno uwierzyć, że kiedyś szumiało i dawało cień.
Konna jazda jest piękna nadal. Mnie się kojarzy wyłącznie z rekonstrukcjami.
OdpowiedzUsuńA taka konna szarża? Aż ziemia drży!
UsuńTo takie szlachetniejsze wojsko, chociaż też w czasie walki "trup ścielił się gęsto"...
OdpowiedzUsuńTo prawda, ale za mundurem panny szły sznurem :-)
UsuńSłuszna uwaga! Tak jakbyśmy tęsknili za zabijaniem się.
OdpowiedzUsuńPrawda? z historycznego punktu widzenia są ciekawe, ale zawsze kojarzą się jednak z zabijaniem.
UsuńŻeby one były najbardziej atrakcyjne, to mnie za serce nie chwytają. Nie lubię tych wojskowych przebieranek czy udawanych bitew. Źle mi się kojarzą.
OdpowiedzUsuńSkojarzenie nie są fajne, ale jako uzupełnienie nauki historii dla młodego pokolenia zdają egzamin.
Usuń