Poezja na skwerze
Czasami poezja trafia pod strzechy, innym razem na skwer, gdzie pod postacią napisu na pomniku rozsławia piewcę Kujaw Jana Kasprowicza.
"Snuje się wiatr po polu
Wlecze się pośród żyta
Gdzie chce tam sobie wypocznie
Nikogo się nie pyta..."
Witaj bielą za oknem Jotko
OdpowiedzUsuńNowe miejsce? Świetnie. Ja bardzo lubię poezję. Zapowiada się ciekawie
I udanego świętowania dzisiaj z wnuczkiem:)))))
Przesyłam ciepłe pozdrowienia na skrzydłach wiatru
Dziękuję, świętować będziemy jutro:-)
UsuńI to się nazywa wolność :)
OdpowiedzUsuńPrawda? Chyba sam Kasprowicz by na to nie liczył!
UsuńJak dobrze być wiatrem. No, choćby małym zefirkiem :) Hulasz całe życie, a i tak ci pomnik wystawią.
OdpowiedzUsuńŚwietne spostrzeżenie, a wolałabyś być zefirkiem czy orkanem?
UsuńO,to już zależy od okoliczności i wypełniających je osobowości :)))
UsuńZdarza mi się bywać orkanem ;-)
UsuńJoAsiu to cudowne, że poezja trafia wszędzie .. bardzo podoba mi się piękne zdjęcie i wspaniały wiersz!
OdpowiedzUsuń- pozdrawiam cieplutko, uroczego weekendu 💝
Ta rzeźba stała na innym skwerze, ale musiała ustąpić miejsca krzyżowi tysiąclecia czy jakoś tak...
UsuńWłaśnie tak pomyślałam jak spojrzałam na pomnik, że to fale albo wiatr właśnie.
OdpowiedzUsuńCzyli zamiar rzeźbiarza udany:-)
UsuńCiekawe połączenie pomnikowych fal z poezją :)
OdpowiedzUsuńNie dostrzegłam nazwiska autora...
UsuńPrzyjemne dla oka i ucha. ;)
OdpowiedzUsuńI niespodzianka na spacerze:-)
UsuńGdzie jest człowiek tam jest i sztuka. - Zapożyczenie od Witkiewicza
OdpowiedzUsuńA życie jest teatrem...
UsuńBardzo dobrze że to pokazałaś, bo to wspaniały pomysł aby te właśnie słowa Kasprowicza wyryć na kamieniu...
OdpowiedzUsuńPrawda? Szkoda, że nie wszyscy zauważają...
Usuń