Jeden nie robi aż takiego wrażenia, choć jest niezbyt częstym gościem na niebie. Za to, kilkanaście balonów nad miastem, to już zupełna egzotyka, byle nie zahaczyły o coś ostrego...
Historia płata nam figle. W czasach pokoju zachwycamy się rekonstrukcjami historycznymi, wiernością odtwarzanych scen i zdarzeń. W czasie rzeczywistym już nie jest tak pięknie... (pokazy przed zamkiem w Kórniku w czasie którejś majówki)